W tym roku, Jesienny Rajd GTR, Edward poprowadził po Krasnobrodzkim Parku Krajobrazowym, Garbami Grabnika Górnego i Dolnego. Wysyp kolorów jesieni towarzyszył nam przy pięknej aurze na całej trasie. Spotkaliśmy się około 9 - tej rano na Podzamku. Zebrała się spora grupka GTR_omaniaków. Pamiątkowe zdjęcie robimy na tle kościoła p.w. Zesłania Ducha Świętego. Kamień węgielny pod tę świątynię poświęcił sam Papież Jan Paweł II, podczas wizyty w Zamościu w czerwcu 1999 r. Jeszcze jedną pamiątkę po Ojcu Świętym kryją nawy kościoła. Otóż, do konstrukcji metalowych naw wykorzystano metal z ołtarza papieskiego z Zamościa.
Za nami kolejne ciekawe spotkanie z cyklu "Cerkwie Ziemi Lubaczowskiej".
Udało się zrealizować je zgodnie z założonym planem, chociaż był moment zwątpienia. Załamała się pogoda. Nie! Deszcz nie może pokrzyżować naszych planów. Zatem ruszamy. Rano w Zamościu leciutka mżawka. Po drodze obserwujemy niebo. Im dalej na południe, tym bardziej optymistycznie. Wjeżdżamy na Podkarpacie - zza chmur widać wreszcie błękit.
Wielu uważa maj za najpiękniejszy miesiąc w roku. Jeśli ktoś uważa inaczej, zapewne nie był w maju w Majdanie Sopockim. My byliśmy.
Wędrowaliśmy wzdłuż Sopotu, dotarliśmy do źródeł tej tajemniczej roztoczańskiej rzeki. Przy okazji odnaleźliśmy wiele malowniczych miejsc, ukrytych wśród roztoczańskich lasów.
Na Pierwszy Wiosenny Rajd GTR przygotowany przez Edwarda stawiło się 33 grupowiczów i ich przyjaciół. Wszystkich kusiło poszukiwanie skarbów, ukrytych źródeł Sołokiji, dawnych granic rozbiorowych i wreszcie śladów samej przebudzonej już na dobre wiosny. Z miejsca wyznaczonego spotkania – parkingu przycmentarnego w Łaszczówce, zaopatrzeni w rajdowe znaczki mające niezwykłą moc, oznakowanym szlakiem wyruszyliśmy do ukrytego wśród drzew tajemniczego rezerwatu Piekiełko.
W sobotę 11 lutego poranek był wyjątkowo mroźny. Dobrze, że słoneczko ochoczo świeciło. Tuż przed godziną 9-tą na parking przy Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym RPN w Zwierzyńcu zaczęły wjeżdżać samochody. Z samochodzików wysiadali uczestnicy rajdu - mieszkańcy Lubaczowa i okolic. Później pojawiły się pojazdy z rejestracją lubelska i zamojską.
Kolejny już raz, w styczniu poświęcamy jeden dzień pamięci wydarzeń z 1863 roku. Zwyczaj zainicjowany przez Daniela wszedł do kalendarza naszych stałych spotkań. I tym razem, w mroźną, styczniową sobotę grupka najwytrwalszych wyruszyła do Kobylanki - miejsca dramatycznych wydarzeń sprzed lat i zapaliła znicz pod pomnikiem upamiętniającym bohaterskich powstańców.