Ukraina w 3 dni - dzień pierwszy

    Pierwszy wyjazd na Roztocze Ukraińskie w ramach Grupy Turystycznej Roztocze odbył się w dniach 17-18 V 2003 r. Od tej pory regularnie zaweglądamy „za miedzę”, poniżej przedstawiamy relację z wyprawy, jaka miała miejsce w dniach 13-16 września 2010 r.
    Dzień I (13 września).
    Hrebenne - Rawa Ruska (nagrobek ze skamieniałych drzew) - Niemirów (kaplica leśna ze studnią) - Sirka - Wereszyca. Trasa piesza: Wereszyca - Stołowy Kamień - jezioro Majdańskie, ekstremalny żółty szlak pieszy Jaworowskiego PN. Wereszyca - Iwano-Frankowe - Żółkiew.

    Roztocze tuż za miedzą

    Roztocze podzielone jest granicą. Część leżąca po jej drugiej stronie jest trudniej dostępna. Wędrowanie po niej wymaga pokonania dodatkowej przeszkody. Zazwyczaj wiąże się to z próbą cierpliwości...
    Kilkunastu członków GTR wzięło udział w jednodniowej wyprawie zorganizowanej przez Edwarda. Odwiedziliśmy m.in. Wolę Wysocką, Żółkiew, Krechów, Potylicz.

    Flisackich tratw wspomnienie

    W upalną, lipcową niedzielę spotkaliśmy się w Stolicy Flisaków. W miejscu, gdzie roztoczańska Tanew zasila swymi wodami San.
    Ulanów przyjął nas gorąco - dosłownie i w przenośni. Oczarowało nas wnętrze kościoła pw. św. Jana Chrzciciela. Dużo czasu spędziliśmy w muzeum. Odwiedziliśmy niesamowity ulanowski kirkut i kościół flisacki. Odpoczęliśmy dopiero na cyplu nad Tanwią i Sanem.

    Noc w kamieniołomach, czyli piknik pod wiszącą skałą

    Już od zeszłego roku dojrzewała w nas myśl spędzenia kilku dni pod namiotem.
    W starym turystycznym stylu. Biwakowanie połączone ze wspólnym gotowaniem - kociołkowaniem i nocnym biesiadowaniem. Miejsce organizacji takiego rajdun, wpadło nam w oko podczas marcowej wędrówki po wąwozach bruśnieńskich. Od planów do zamiarów droga była niezbyt długa. Ogłosiliśmy zatem wszem i wobec zamiar organizacji, w pewien lipcowy weekend - „Biwaku pod wiszącą skałą”.

    V Samochodowy Rajd GTR

    Po ubiegłorocznym rajdzie samochodowym „Szlakiem cerkwi Ziemi Lubaczowskiej” nasze apetyty bardzo urosły. Już wtedy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że w ciągu jednego dnia nie jest możliwe odwiedzenie wszystkich cerkwi rozsianych po miasteczkach i wsiach terenu naszych zainteresowań. Ale klimat i wrażenia, jakie dane nam było wtedy przeżyć, sprawiły, że do tematu po prostu musieliśmy powrócić.

    7 lat GTR

    Minęło 7 lat istnienia Grupy Turystycznej Roztocze...
    Jest rzeczą niemożliwą, aby urodziny grupy skupiającej turystów i wędrowców wszelkiej maści, uczcić inaczej niż wspólną wędrówką. Do tego spotkania przygotowywaliśmy się inaczej niż zwykle. Nie było dyskusji nad znaczkiem rajdowym, nad wyborem trasy, a dokładny przebieg wycieczki do samego startu owiany był tajemniczą mgiełką.