Trzeba wiedzieć kiedy się tam wybrać. Nie każda bowiem pora sprzyja.
Podobno do dziś straszy tutaj o północy i dwunastej. Lepiej o tej porze tam się nie pokazywać. Miejscowi omijają to przeklęte miejsce. Powiadają także, że o północy odbywają się na Wzgórzu Kamień sabaty czarownic.
Wbrew pozorom, przygotowanie rajdu, to nie jest wcale taka prosta sprawa.
Wspaniałe bywają wyprawy improwizowane, gdy skrzykuje się kilka osób i pomysł na jej trasę powstaje w ostatniej chwili. W przypadku rajdów planowanych (chociaż wielu z nas nie lubi planowania) muszą jednak być precyzyjnie przygotowane. Od pomysłu, poprzez ustalenie terminu odpowiadającego możliwie największej liczbie osób, po szczegółowe wytyczenie trasy, zapewnienie wstępu do zwiedzanych obiektów, czy wreszcie umówienie miejsca na porajdową biesiadę.
Po raz czwarty spotkaliśmy się na Zimowym Rajdzie GTR. Po dwóch pierwszych, którym towarzyszyła prawdziwie zimowa sceneria, tym razem, podobnie jak przed rokiem, z trudem szukaliśmy śladów zimy. Wędrowaliśmy wzgórzami Roztocza Środkowego, w okolicach Bondyrza. Trasę wymyślił i poprowadził nas nią niezrównany Edi.