Rajd "Wzgórzami Roztocza"

    W tym roku, Jesienny Rajd GTR, Edward poprowadził po Krasnobrodzkim Parku Krajobrazowym, Garbami Grabnika Górnego i Dolnego. Wysyp kolorów jesieni towarzyszył nam przy pięknej aurze na całej trasie. Spotkaliśmy się około 9 - tej rano na Podzamku. Zebrała się spora grupka GTR_omaniaków. Pamiątkowe zdjęcie robimy na tle kościoła p.w. Zesłania Ducha Świętego. Kamień węgielny pod tę świątynię poświęcił sam Papież Jan Paweł II, podczas wizyty w Zamościu w czerwcu 1999 r. Jeszcze jedną pamiątkę po Ojcu Świętym kryją nawy kościoła. Otóż, do konstrukcji metalowych naw wykorzystano metal z ołtarza papieskiego z Zamościa.

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Ruszamy. Rajd rozpoczynamy otwarciem nowego szlaku. Szampanem, oczywiście bezalkoholowym! Fundatorem jest "Ojciec Założyciel" szlaku, Edward. Szlak turystyczny za znakami niebieskimi, prowadzi z Krasnobrodu - Podzamku do Suchowoli i Szewni Dolnej. Długość szlaku 22 km. Na Matki Chrzestne wybieramy Anię i Monikę.

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Wyruszamy na szlak. Początkowo nasza wędrówka pokrywa się ze znakami nowego szlaku, ale potem Edi prowadzi nas wytyczonymi na potrzeby rajdu ścieżkami. Z Grabnika Dolnego wspinamy się na wzgórza i kierujemy na Grabnik Górny. Widoki jakie rozpościerają się podczas wędrówki wzgórzami, do złudzenia przypominają klimaty Beskidu Niskiego. Na szczycie wzniesienia Grabnika napotykamy na domostwa zatopione pośród: gruntów ornych; skłonów wzgórza; przyleśnych kolorowych ścian i te całkiem odcięte od cywilizacji, przycupnięte w zalesieniach, wysoko posadzone na wzgórzu jak gniazda orle.

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Nieśpiesznie zagłębiamy się w ciemny, piaszczysty wąwóz, który doprowadza nas do obniżenia wzgórza. Tam jedno ze źródlisk Jacynki, niknące gdzieś poniżej w łąkach, sprowadzających ku pagórom Jacni. Zadaszone źródełko, nad nim kapliczka, stoły i ławy na niewielkiej polance skłaniają nas do odpoczynku w tym miejscu. Rozpalamy ognisko. Popas i ciepła strawa ożywiają rozmowy z dawno nie widzianymi przyjaciółmi. Pokrzepieni ruszamy w dalszą wędrówkę. Na trasie czerwienieją zagony aronii i winnobluszczy. Dusza odpoczywa od natłoku i toksyn cywilizacji.

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Wspaniałym wąwozem docieramy do urokliwej kapliczki trójbocznej na Grabniku Górnym. W połowie drogi ku obniżeniu Grabnika czeka nas niespodzianka. Winnica "Marysieńka". Natykamy się na prawdziwe roztoczańskie wino z pięcioletniej winnicy, rozłożonej na zboczu grabnickich wzgórz i ogrzewane na skłonie roztoczańskim słońcem. Pod wiatą czekała przygotowana gościna połączona z degustacją wina. Niestety nie na nas. Nie odpuścilismy jednak okazji i o dziesiątek butelek uszczupliliśmy zapasy winnic, zaciągając przy okazji "języka" o winnicy. Jakże nie spróbować roztoczańskiego wina!

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Asfaltowy odcinek drogi pokonaliśmy szybko i tuż obok drewnianego krzyża, pod kątem prostym skręciliśmy w kierunku Krasnobrodu, pokonując urokliwy kawałek trasy Garbem Grabnika. Po krótkim odpoczynku obok drewnianego krzyża, zapuszczamy się w młodnik po ostatnie jesienne borowiki. Najmłodsi znajdują najwspanialsze. Zatoczyliśmy kółeczko przy pięknej, październikowej aurze i znaleźliśmy się ponownie na Podzamku.

    Rajd Wzgorzami Roztocza

    Kolejny etap to Kamieniołom obok Wieży Widokowej w Krasnobrodzie, która właśnie w tym roku została rozbudowana, podwyższona oraz zaopatrzona w dwupoziomowe punkty obserwacyjne, mieszczące sporą liczbę turystów. Na wieży spędzamy sporo czasu delektując się panoramą Krasnobrodu, Roztoczem i barwami jesieni. W Kamieniołomach nie możemy się oprzeć dziecinnej pokusie odnalezienia pozostałości trzeciorzędowego ciepłego i płytkiego morza, jakie niegdyś otulało obecny teren Krasnobrodzkiego PK. Rajd kończymy biesiadą w "Kmiecicu" planując kolejny, Zimowy Rajd GTR.

    Sosna