500 rajdów Artura

    Spotkanie jubileuszowe z okazji mojego 500. rajdu roztoczańskiego w gościnnym „Zaścianku” w Suścu już za nami! Bardzo dziękuje wszystkim gościom za przybycie! Zebrało się nas 25 osób (do końca dotrwało 20), niemal wszyscy to przyjaciele z Grupy Turystycznej Roztocze (GTR).  To właśnie od Was dostałem w prezencie unikalny album „50 twarzy Artura, 500 rajdów Artura” zawierający faktycznie 50 zdjęć z licznych rajdów! Wielki dzięki!

    Wernisaż Wystawy Fotograficznej GTR w Lubaczowie

    17 marca 2012 r. miało miejsce oficjalne otwarcie naszej wystawy fotograficznej w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie. Przez ponad miesiąc, do 22 kwietnia br. można obejrzeć tam 52 zdjęcia naszych grupowiczów: Joli Dziubińskiej, Cezarego Gołofita, Artura Mazurka, Tomka Michalskiego, Marka Piotrowskiego, Tomasza Piotrowskiego, Grzegorza Szkutnika, Mariusza Szyszki, Marcina Turskiego, Karoliny Zdeb i Krzysztofa Zdeba.

    "Srebrny Koń" w Hrubieszowie

    GTR ponownie w Hrubieszowie. Rok temu (z podobnych powodów) odwiedziliśmy to miasteczko o ponad 600 -letnim rodowodzie. Wówczas zwabieni wspaniałą wystawą "Troja - sen Henryka Schliemanna". Obecnie wystawą, prezentowaną przez Muzeum Regionalne w Hrubieszowie, pod nazwą "Srebrny koń - archeologiczne skarby między Morzem Czarnym a Kaukazem". Dworek Du Chateau, w którym mieści się muzeum przywitał nas jak zwykle gościnnością i serdecznością jego pracowników.

    Wizyta w Muzeum Diecezjalnym

    Ponad siedem lat temu Grupa Turystyczna Roztocze odwiedziła Muzeum Diecezjalne w Zamościu. Od tego czasu przybyło nam wielu nowych grupowiczów, którzy wyrażali zainteresowanie odwiedzeniem tego muzeum. Po odwiedzeniu w ubiegłym roku kilkunastu różnych podobnych instytucji działających na naszym terenie, nadszedł wreszcie długo oczekiwany dzień wizyty w Muzeum Diecezjalnym.

    Wernisaż wystawy "Barwy Roztocza"

    „Aparat fotograficzny towarzyszy w wędrówkach znakomitej większości z nas. Niepowtarzalne krajobrazy, malownicze wzgórza, dzikie lasy i wąwozy, rzeki z charakterystycznymi szumami, zapomniane cerkiewki – wszystko to skłania nas do fotograficznej twórczości o najprzeróżniejszym charakterze: pamiątkowym, dokumentacyjnym czy też z odrobina artystycznego zacięcia. Nasze fotografie są tak różnorodne, jak różnorodni jesteśmy my sami. Różnorodni – a jednak ściśle skupieni wokół pięknej, krajoznawczej idei...”