Gloria Victis XI

Kolejny raz wspólnie wędrowaliśmy zimą śladami Powstańców Styczniowych. Rozpoczęliśmy drugą dziesiątkę tego rajdu! Aby relacje nie były do siebie podobne, bo przecież zdawać by się mogło, że ci sami ludzie, te same miejsca - tym razem kilka wypowiedzi uczestników rajdu.

Zdzisław:
Wielce dziękujemy organizatorom Danielowi i Grzesiowi za zorganizowanie i przygotowanie ciekawej trasy. Miło nam było wędrować w tak zacnym towarzystwie, ciepło przywitać się na starcie, powspominać wcześniejsze wspólne wędrówki po ukochanym Roztoczu. Brak śniegu nieco zmącił nam wspominanie Powstania styczniowego. Ale na aurę nie mamy wpływu. Błotołazi mieli swoja szansę, i ci którzy koniecznie chcieli zamoczyć nogi też. Miło było spotkać "starych znajomych", zaśpiewać 100 lat Zajączkowi, który jutro kończy 15 lat x 4. Zajączku 100 lat w zdrowiu, a nawet tyle ile sobie życzysz! Miło było ponownie spotkać rajdowiczki z Lubaczowa i Biłgoraja, Zamościa. O Asi nie wspomnę, bo ona wie...
Kochani - dziękuję za wspólną wędrówkę, do zobaczenia na szlaku!
Kochani dziękuję za miłe spotkanie na ukochanym Roztoczu.

Daniel:
I ja ze swej strony dziękuję Wszystkim serdecznie za kolejny udany rajd. Szczególne podziękowania zwyczajowo dla Grześka  za to że nieodmiennie od wielu lat znajduje czas  i chęci żeby przygotować trasę. Tomkowi wielkie dzięki za pomoc przy znaczku. Wielki szacunek dla dzieciaków, które dzisiaj szczególnie licznie były z nami i dały radę, brawo również dla rodziców. Miło było spotkać wielu starych znajomych, miło było poznać nowych. Przeszliśmy dzisiaj zgodnie z obietnicą 10,6 km, w liczbie (o ile obliczenia poprawne) 66 osób + 3 pieski.

Asia:
Dziękuję przede wszystkim organizatorom, Daniel Monika Grześ, jak zawsze spisaliście się na medal. Dziękuję Krzysiowi i Marysi, Kochani, gdyby nie wy, pewnie by mnie tu dzisiaj nie było i znów żałowałabym straconych chwil.
Zbyt dużo by wymieniać dlatego Dziękuję wszystkim za, jak zawsze niesamowity dzień spędzony na naszym pięknym Roztoczu. Dziękuję za ciepłe i niesamowicie rozczulające powitania, aż się łezka w oku zakręciła. Nie do opisania są te emocje. Dziękuję za ciekawe rozmowy podczas maszerowania. Dobrze że jesteście, dla takich chwil warto żyć...
Zdzisiu, oczywiście, że ja wiem... Ty również...
Z niecierpliwością czekam na kolejne rajdowanie. Mam nadzieję, że nic mi nie przeszkodzi.
Młodzi rajdowcy, w was nadzieja, żeby nasze rajdy i spotkania były kontynuowane. Roztocze to przedziwna Kraina - łączy ludzi, daje siłę i nadzieję, pozwala czerpać z życia to co najlepsze i cieszyć się każda chwilą, bo ta się nigdy nie powtórzy.

Krzysztof:
Pięknie było!
Słoneczko towarzyszyło nam przez cały dzień. Wędrówka była bardzo przyjemna, a frekwencja dopisała.
Jak podaje Daniel, liczba uczestników przekroczyła 60. Być może miało to jakiś związek z urodzinami Zająca, rajd zaczął się bowiem od miłej uroczystości. 
Zajączku - jeszcze raz wszystkiego najlepszego od nas wszystkich!
Wspaniałości przygotowane na tę okazję przez Małgosię konsumowaliśmy również podczas rajdu.    

Zając:
Teraz moja kolej. Dziękuję za możliwość wędrówki z Wami po raz kolejny. Za te chwile przecudne wypełnione rozmową wspomnieniami. Dziękuje mojej Małgosi za prawie w tajemnicy przygotowaną uroczystość .Wam wszystkim za życzenia (Zdzisiowi za 4x15 równa się doczekać setki) Dziękuję za wędrówkę i pamięć.

Andrzej:
Boś ty nie przyszedł jako klątwa nieba
Ani nie spadłeś jak grom niespodzianie,
Lecz jak duchowa narodu potrzeba
W krwawej wypadków wypłynąłeś pianie
– Aby ostatnim orężnym protestem
Zapisać w dziejach nieśmiertelne: Jestem!
Tak hołd powstańcom Styczniowym oddał kiedyś Adam Asnyk... .
Ja nawiązując do słów poety bardzo dziękuję Wam za to, że prawie 160 lat po powstańczym zrywie tam gdzieś w ostępach uroczyska Koman i Kobylanka tyle osób dało piękne świadectwo tego, co tak naprawdę  znaczyło wtedy i wciąż znaczy dzisiaj asnykowe ,,jestem".
Szczególne wyrazy uznania kieruję do tych, którzy byli nieco bardziej niż inni i nie szczędzili trudu by ci inni a w tym piszący te słowa czuli się na trasie bezpiecznie zaopiekowani. Szacunek dla Was!!!