Gloria Victis VIII

    Przy wspaniałej, zimowej pogodzie około 50 osób wędrowało z Rudy Różanieckiej do miejsca bitwy z okresu Powstania Styczniowego na Kobylance. To już było nasze ósme, doroczne spotkanie pod hasłem Gloria Victis.

    Trasę tradycyjnie przygotował inicjator całego cyklu rajdów - Daniel. On też zadbał, abyśmy wszyscy bezpiecznie dotarli do celu wędrówki, a następnie w nie mniejszym składzie powrócili. Start rajdu był trochę pechowy. Przez przypadkowe zablokowanie miejsca parkowania naszych pojazdów ruszyliśmy z pewnym opóźnieniem. Dzięki przewidzianej z góry rezerwie czasowej nie wpłynęło to na dalszy przebieg rajdu.

    X Rajd Samochodowy

    Tym razem w skromnym, rzec można kameralnym składzie powróciliśmy po ubiegłorocznym rajdzie po Grzędzie Sokalskiej na ziemię lubaczowską. Skromniejszy program rajdu pozwolił nam uniknąć pośpiechu, więcej czasu poświęcać na oglądanie, rozmowy, fotografowanie. Obiekty odwiedzane wcześniej, niby więc nic nowego, a jednak... nowe wrażenia też były.

    VI Majówka u Zająca

    Majówka/2016 dobiegła końca. Czasami dobrze jest nie mieć z góry zaplanowanej wędrówki. Trasa powstała pod wpływem sugestii Zbyszka, który zaproponował zdobycie najwyższego wzniesienia Roztocza Środkowego - Wapielni. Z Majdanu Sopockiego jeszcze nie wędrowaliśmy w tym kierunku. Szczyt zdobyliśmy. Trasa zamknęła się w 21 km. Oczko! Było nas łącznie 21 osób. Oczko! Pogoda dopisała, humory na trasie także. Po wstępnych powitaniach oraz prezentacjach niektórych pyszności przygotowanych przez dziewczyny przystąpiliśmy do ustalania trasy.

    Gloria Victis VII

    Kolejny, siódmy już rajd pod hasłem Gloria Victis poświęcony pamięci bohaterskich powstańców w 1863 roku odbył się w przepięknej, zimowej scenerii. Start i meta rajdu miały miejsce w Nowym Lublińcu, a trasa wiodła przez teren nieistniejącego przysiółka Nowego Lublińca ku mostowi na Różańcu. Następnie przez pola w kierunku lasu i kolejnego przysiółka o nazwie Tepiły. Duch powstańczy czuwał nad nami. Bezsprzecznie najwięcej emocji wywołała prowizoryczna przeprawa przez Pauczę.

    XIII jesienny rajd GTR

    Nasze spotkania na Wschodnim to zawsze wielka radość i doroczna możliwość zobaczenia się z dawno nie widzianymi znajomymi i przyjaciółmi. Radość tę pomniejsza jedynie nieobecność tych, którzy tym razem (z różnych powodów) nie mogli z nami wędrować. Niektórzy pozdrawiają nas na trasie telefonicznie, SMS-owo lub przekazują przez innych uściski i gesty życzliwości.

    IX Rajd samochodowy - cerkwie Grzędy Sokalskiej

    Nasze rajdy samochodowe mają już wieloletnią tradycję. Odbywają się zazwyczaj w maju, czerwcu lub lipcu. O tej porze roku można spodziewać się ciepłej pogody, chociaż zdarzało się rónież, że burze krzyżowały nasze plany. Tym razem burz nie było, ale temperatura przekraczała 30 stopni. W takich upalnych warunkach kontynuowaliśmy odwiedzanie dawnych cerkwi, tym razem na  terenach Grzędy Sokalskiej. W znacznym stopniu podążaliśmy trasą pierwszego historycznego rajdu "Szlakiem zapomnianych cerkiewek" z 2004 r.